Dlaczego kiwi nie lata?

W Nowej Zelandii wyraz “kiwi” nabrał wyjątkowego znaczenia i używany jest niemal na każdym kroku. Kiwi stało się niemal wszystko co nowozelandzkie. I tak spotkamy takie określenia jak: Kiwi-Bank, Kiwi-Ubezpieczenie czy Kiwi-Sklep. Co więcej, sami mieszkańcy kraju, z dumą mówią o sobie samych “Jesteśmy Kiwi”!

My w Europie myśląc o kiwi bardziej wyobrażamy sobie zielony, soczysty, kwaskowaty owoc, który w latach pięćdziesiątych został sprowadzony do Europy z Nowej Zelandii. Ale rodzimym krajem tego owocu są tak naprawdę Chiny. Na początku XX wieku Nowozelandczyk James McGregor przywiózł do swojego kraju nasiona chińskiego agrestu. Świetne warunki klimatyczne, słońce i powulkaniczna gleba sprawiły, że z czasem powstały tu olbrzymie plantacje i owoc stał się niezwykle popularny. Ale Nowozelandczykom nie przypadło do gustu określenie agrest chiński, więc nazwali owoc po swojemu – kiwi. Dlaczego? Dlatego, że drobne włoski na jego skórce przypominają delikatne upierzenie nowozelandzkiego nielota – kiwi.

W Nowej Zelandii 80 proc. owoców to zielone kiwi, a 20 proc. złote (słodkie i o delikatniejszym miąższu)

W Nowej Zelandii 80 proc. owoców to zielone kiwi, a 20 proc. złote (słodkie i o delikatniejszym miąższu)

Korzystam z okazji by odwiedzić The West Coast Wildlife Centre na Zachodnim Wybrzeżu Wyspy Południowej. W towarzystwie pracownika Centrum, który na co dzień opiekuje się przebywającymi tutaj ptakami kiwi, dowiem się więcej o tym jak się okazuje wyjątkowym, występującym jedynie w Nowej Zelandii i niestety zagrożonym wyginięciem nielocie.

W oficjalnej klasyfikacji znajduje się pięć gatunków kiwi: kiwi brunatny ( najbardziej powszechny, symbol Nowej Zelandii ), kiwi Mantella, kiwi szary, kiwi mały oraz kiwi plamisty. Kiwi prowadzi nocny tryb życia i żywi się robakami, pająkami i owadami wyszperanymi w ściółce oraz nasionami i jagodami. Spędzając noc w lesie można czasem usłyszeć wydawane przez niego charakterystyczne odgłosy, które przez Maorysów, czyli rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii, zidentyfikowane zostały jako ki-wi, skąd tez nazwa ptaka. Niestety, bardzo trudno jest zobaczyć ptaka kiwi w jego naturalnym środowisku przede wszystkim dlatego, że kiwi porusza się praktycznie bezszelestnie, a jego populacja zmniejsza się z roku na rok.

Kiwi szary

Kiwi szary

Kiwi, właściwie ślepy, ma bardzo silnie rozwinięty sens zapachu i jest jedynym ptakiem, który na końcu swojego długiego dzioba ma nozdrza. Jego skrzydła mierzą zaledwie trzy centymetry, są wiec bezużyteczne, całkowicie pokryte piórami i niewidoczne. Kiwi jest też najmniejszym żyjącym strusiowatym i składa największe jaja w proporcji do swojego ciała. Jajo może osiągać wagę 20% masy dorosłego ptaka kiwi. To tak jakby 54 kilogramowa kobieta rodziła 11 kilogramowe dziecko!

Ogromne jajo kiwi widoczne na prześwietleniu

Ogromne jajo kiwi widoczne na prześwietleniu

Ale cofnijmy się trochę w czasie, by zrozumieć dlaczego kiwi utraciły zdolność latania i są obecnie zagrożonym gatunkiem. Otóż przed 180 milionami lat Nowa Zelandia była częścią wielkiego lądu o nazwie Gondwana. Około 150 mln lat temu, Nowa Zelandia i Australia oderwały się od tego prakontynentu, a następnie Nowa Zelandia oddzieliła się od lądu australijskiego. Na jej pierwotną faunę składały się tylko ptaki, nieliczne gady i płazy oraz owady, a także dwa gatunki nietoperzy. Ponieważ nie istniało zagrożenie ze strony drapieżników, kiwi oraz wiele innych gatunków ptaków z czasem utraciły zdolność latania. Od początku naszej ery wraz z napływem osadników, na wyspy zaczęły przybywać drapieżniki, które szybko przyczyniły się do wyginięcia części rodzimych populacji ptaków i zagroziły kolejnym. Chociaż dorosły osobnik kiwi w razie zagrożenia może odeprzeć atak pazurami, znajdujące się w założonych na ziemi gniazdach jaja i pisklęta okazują się łatwą zdobyczą między innymi dla kun, kotów, psów i oposów. I to jest właśnie powodem dla którego istnieje Centrum, w którym się właśnie znajduję.

Departament Konserwacji Nowej Zelandii i takie wlasnie Centra, wspomagane przez prywatnych sponsorów oraz finansowane z zakupionych biletów i pamiątek, prowadzą akcje mające na celu eliminację przywiezionych przez człowieka drapieżników. Jednocześnie jaja kiwi, z naturalnego środowiska przenoszone są do Centrum gdzie pod okiem “kiwi opiekunów”, z jajek wykluwają się pisklęta. Małe kiwi odchowują się w warunkach sztucznych, najpierw w laboratorium, a następnie na specjalnej małej wysepce, wolnej od drapieżników. Dzięki temu do środowiska naturalnego wracają ptaki już na tyle podchowane, że mogą same bronić się przed zagrożeniami. Wizyta w Centrum pozwala mi zobaczyć na żywo młode ptaki kiwi, które niedługo opuszczą Centrum i zaczną swoje dorosłe życie w jednym z pobliskich lasów. Na drzwiach wisi kartka “zakaz fotografowania”. Po drugiej stronie ciemne pomieszczenie, w którym odtworzony został kawałek nowozelandzkiego lasu. Moje oczy potrzebują kilku sekund, by przyzwyczaić się do ciemności, ale już od początku słyszę jak dotąd nieznane dla mnie odgłosy. Przede mną kiwi szary, najrzadziej spotykany kiwi w Nowej Zelandii. Taka trochę przygarbiona, niemająca ogona kura o delikatnym, brązowym upierzeniu.

Kiwi „dzieli” z królową angielską nowozelandzką 1-dolarówkę

Kiwi „dzieli” z królową angielską nowozelandzką 1-dolarówkę

Ta niezwykle interesująca wizyta w Centrum pozwala mi również odkryć, że Maorysi mają swoją teorię na temat tego dlaczego kiwi nie lata i dlaczego jest tak uwielbiany przez Nowozelandczyków. Pozostawiam Was z tą wlasnie historią, a sama wyruszam na poszukiwanie kiwi na Wyspie Stewart, trzeciej pod względem wielkości wyspie Nowej Zelandii. To tutaj prawdopodobieństwo zobaczenia kiwi w środowisku naturalnym jest podobno największe, gdyż kiwi przemieszczają się w grupach i czasami wychodzą na poszukiwanie żywności w ciągu dnia. Jak myślicie, czy uda mi się je zobaczyć?

Kiwi szary Nowa Zelandia

Pewnego dnia król lasu, Tanemahuta szedł przez las. Spojrzał na drzewa i zauważył, że są chore. Były trawione przez robaki żyjące na dnie lasu. Tanemahuta powiedział swojemu bratu Tanehokahoka (Królowi nieba), co stało się jego dzieciom- drzewom.
Tanehokahoka chciał pomóc bratu, więc wezwał wszystkie ptaki na spotkanie. Tanemahuta powiedział do zgromadzonych ptaków:
“Robaki  jedzą drzewa. Jeden z was musi poświęcić swoje życie na niebie i zamieszkać na dnie lasu, żeby ocalić drzewa. Kto to zrobi?
Tanemahuta i Tanehokahoka czekali i i słuchali, ale wszyscy byli cicho i żaden ptak się nie odezwał. Tanehokahoka zwrócił się więc do Tui.
“Tui, czy ty zejdziesz z dachu lasu?”
Tui powiedział: “O nie Tanehokahoka- tam na dole jest zbyt ciemno a ja boję się ciemności”.
Tanehokahoka zwrócił się zatem do Pukeko.
“Pukeko, czy ty zejdziesz z dachu lasu?”
Pukeko powiedział: “O nie ziemia jest zbyt wilgotna a ja nie lubię moczyć sobie nóg”.
Tanehokahoka zwrócił się więc do Pipiwharauroa i zapytał: “Pipiwharauroa, czy ty zejdziesz z dachu lasu?”
Pipiwharauroa powiedział: “Nie, jestem zbyt zajęty budową gniazda dla mojej rodziny”
Tanehokahoka wiedział, że jeśli żaden z ptaków nie zejdzie z dachu lasu, nie tylko wszystkie drzewa umrą, ale i ptaki nie będą miały gdzie mieszkać.
Tanehokahoka podjął ostatnią próbę i zwrócił się do Kiwi i powiedział: “Proszę, czy mógłbyś zejść z nieba i uratować drzewa?” Kiwi rozejrzał się i spojrzał na swoją rodzinę. Następnie spojrzał na zimną i wilgotną ziemię, spojrzał na Tanehokahoka i powiedział “tak”.
Tanehokahoka i Tanemahuta byli bardzo szczęśliwi, ponieważ ten mały ptak mógłby uratować drzewa. Tanemahuta powiedział: “Kiwi czy zdajesz sobie sprawę, że jeśli to zrobisz, będziesz musiał się zmienić: będziesz musiał mieć mocne nogi i stracisz swoje piękne skrzydła oraz kolorowe pióra, by zmieszać się z kolorem dna lasu. Nie będzie mógł wrócić na dach lasu i nigdy nie ujrzysz światła dziennego. ”
Kiwi po raz ostatni spojrzał na słońce i wyszeptał ciche “do widzenia”.
Tanehokahoka zwrócił się do innych ptaków i powiedział: “Tui, ponieważ byłeś zbyt przestraszony, by zejść na ziemię – od tej pory będzie nosić dwa białe pióra na gardle jako znak tchórzostwa.”
“Pukeko, ponieważ  nie chciałeś zejść na ziemie by nie moczyć nóg – będziesz teraz spędzić resztę swoich dni w bagnie”.
“Pipiwharauroa, ponieważ byłeś zbyt zajęty budowaniem gniazda dla rodziny by zejść na ziemię – nigdy więcej nie zbudujesz już  gniazda. Zamiast tego, będziesz składać jaja w gniazdach innych ptaków. ”
“A ty Kiwi  ze względu na swoją ofiarę, staniesz się najbardziej znanym i uwielbianym ptakiem z nich wszystkich”.

Kiwi

A tego wszystkiego dowiedziałam się z Centrum West Coast Wildlife Centre, Cowan St, Franz Josef Glacier 7886.
www.wildkiwi.co.nz

Leave a Reply